najpiękniejsze zdjęcia ślubne warszawa

Najlepsze zdjęcia ślubne 2019

Ślub na luzie czy eleganckie wesele?

Ten rok był zdecydowanie inny niż poprzednie. Wśród moich narzeczonych był podział na pary, które lubią mieć wszystko na tip top i na pary, których nie interesowała ślubna otoczka, bo liczyło się tu i teraz w gronie najbliższych. Uwielbiam wszystkie śluby niezależnie od stylu, w jakim są tworzone, bo ślub to ludzie i jeśli między mną, a parą kliknie już przy pierwszym spotkaniu, wiem, że będzie świetnie.

Ślubne dodatki czy emocje?

Bliżej mi do fotografowania emocji, wyłapywania momentów, niż do ustawiania butów, wiązanek, biżuterii... Reportaż jest tym, w czym czuję się świetnie. Uwielbiam ruch i dynamikę, dlatego w moim zestawieniu takich zdjęć jest najwięcej.

Fotograficzne podsumowanie 2019

Do przejrzenia miałam mnóstwo zdjęć, z których wybrałam garść. Czy są to najlepsze zdjęcia ślubne 2019 roku? Dla moich par na pewno. Zdjęcia przedstawiają energię, którą od nich otrzymałam i dla nich zachowałam ją na kolejne lata.

Śmiało mogę powiedzieć, że sezon 2019 był najlepszym sezonem pod względem zabawy. Muzyka niosła mnie razem z gośćmi. Migawka nie nadążała, mięśnie pracowały jak w czasie dobrych interwałów, a endorfiny... zalewało mnie morze endorfin. Chcę więcej!


Jak zaplanować ślub i wesele w Warszawie

Jesteście zaręczeni, gratuluję. Była euforia teraz czas na szaleńcze przygotowania i pytanie Jak zaplanować ślub i wesele w Warszawie. Przerażona? Niepotrzebnie. Dasz radę, nawet jeśli planowanie to nie Twój konik.

Ślub zawsze kojarzy się z planowaniem. Z początkiem roku można czuć dodatkową presję w temacie organizacji. Nie sposób uniknąć tematu, gdy w sieci huczy od planów, postanowień, nowego nastawienia i haseł zapewniających, że z dobrym planem wszystko się uda.

Niestety, albo stety jestem jednostką, która nie lubi planować. Planowanie męczy mnie okrutnie, przez co tracę chęć do jakiegokolwiek działania. Masz podobnie? Przybij piątkę i czytaj dalej.

Chociaż sama nie planowałam ślubu, podejrzewam, że w Twojej głowie panuje chaos od nadmiaru informacji, rad i inspiracji. Aby go trochę uporządkować swoim pannom młodym zadałam pytanie: Jak zaplanować ślub i wesele w Warszawie? Dzięki ich odpowiedziom specjalnie dla Ciebie stworzyłam dość prosty plan na organizację, z którego będziesz czerpać przyjemność planując swój wielki dzień.

Szukając poradników ślubnych dotyczących organizacji na pewno czytałaś, że planowanie ślubu i wesela trzeba rozpocząć od zespołu, od sali i od fotografa. Owszem jest to ważne, ale nie zaczynaj od tego.

Budżet ślubny

To od niego powinnaś rozpocząć planowania. Ola, której ślub odbył się 2 miesiące temu, jest świetną dziewczyną z bardzo praktycznym podejściem do życia i takim samym podejściem do organizacji ślubu. Chciała jednak mieć romantyczne detale i nie zatracić się w bezsensownych wydatkach. Właśnie dlatego wyznaczenie budżetu było dla niej sprawą nadrzędną.

Bez wiedzy o waszych realnych, finansowych możliwościach Twoje wizje nie mają najmniejszego sensu, bo co z tego, że wymyślisz sobie cuda na kiju, jeśli wasze finanse pozwalają jedynie na kij. To działa również w drugą stronę. Nieświadomi swojego budżetu wybierzecie coś mniej atrakcyjnego nie z rozsądku, a z obawy, że po drodze coś się Wam posypie i w konsekwencji pieniędzy nie wystarczy na coś istotnego. I tu z radą przychodzi Monika, która swój ślub organizowała krocząc ścieżką priorytetów.

Określ priorytety

Musisz wiedzieć bez czego nie wyobrażasz sobie ślubu. Może jest to sukienka od Twojego ulubionego projektanta? Może któraś sala tak przypadła Ci do gustu, że stała się Twoim wymarzonym miejscem na wesele? A może zdjęcia fotografa tak Cię zachwycają, że jesteś w stanie podporządkować datę ślubu do jego kalendarza? Twój ślub, twoje priorytety. Tylko nie rozmarz się zbyt mocno przy tym punkcie, bo czeka Cię kolejne zadanie.

jak zaplanować ślub i wesele w Warszawie

Lista gości

Wiesz już ile masz pieniędzy na ślub i wesele. Pewnie wiesz też, że Twój ślub musi odbyć się w industrialnej przestrzeni i w sukni od Very Wang. Wiesz, że wszystko ma być sfotografowane w reporterskim stylu, bo chcesz czuć się swobodnie. To już jest dobry punkt wyjścia, tylko jak twierdzi Iwona może wziąć w łeb, jeśli nie określisz liczby gości.

Iwonie marzył się ślub wśród znajomych, nie chciała zapraszać pociotek, z którymi widziała się raz w życiu. Liczba gości miała się zamknąć w 30. Była to dla niej idealna liczba, aby móc się bawić ze wszystkimi, móc rozmawiać ze wszystkimi po kilka razy i tyle czasu ile będzie chciała. Kiedy usiadła do listy, zdziwiła, bo zapisała na niej 80 nazwisk. Po wszelkich kombinacjach i ustaleniach z narzeczonym zamknęli listę na 64 osobie i do tej liczby musieli dopasować i budżet, i salę.

jak zaplanować ślub i wesele w Warszawie

Widełki cenowe

Każdy wie, że trzeba znać cenę nim się za coś zapłaci. Z usługami ślubnymi zazwyczaj wiemy orientacyjnie, co ile kosztuje i ile byśmy chcieli wydać na poszczególne usługi. Teraz dzwoń, pisz, zbierz informacje o konkretnych cenach za usługi, które Cię interesują. Pamiętaj, że poza priorytetowymi sprawami jest jeszcze całe mnóstwo spraw mniejszych. Z niektórych możesz całkowicie zrezygnować, bo nie będą miały wpływu na jakość Twojego dnia. Niektóre rzeczy zamienisz na niskobudżetowe, bo równie dobrze spełnią swoją funkcję. Jednak wszystko na co się zdecydujesz, nadal musi mieścić się w budżecie.

Bukuj

Gdy już znajdziesz priorytetowe sprawy na poziomie, na którym chcesz i mieszczące się w Waszym budżecie, zaprzestań poszukiwań. Oszczędzisz w ten sposób czas i stres. Im dłużej szukasz, tym większy masz wybór, a to w niczym nie pomaga. Pamiętaj również, że nikt nie czeka na Twoją decyzję i im dłużej będziesz ją odwlekać tym większe prawdopodobieństwo, że poszukiwania będziesz musiała rozpocząć od nowa. Tak miała moja przyjaciółka, kiedy zbyt długo zastanawiała się nad salą.

jak zaplanowac slub i wesele w warszawie

Harmonogram przygotowań

Ten punkt jest szczególnie ważny, gdy planujesz swój ślub na odległość.

Gosia, której ślub fotografowałam 2 lata temu, chciała spokoju przed samym ślubem. Wydawało się to niedorzeczne, bo ślub w Polsce planowała mieszkając we Francji. Jednak udało jej się wszystko załatwić będąc w Polsce jedynie 3 razy. Z jej doświadczeń, jak również z doświadczeń Oli, Iwony, Anny, Kasi i kilku innych panien organizujących ślub będąc na miejscu, wynika, że kluczem dobrego harmonogramu jest łączenie zadań, załatwianie jak najwięcej za jednym razem i dzielenie spraw na: błahe, ważne, pilne

Łącz zadania i załatwiaj jak najwięcej za jednym razem

Warszawa, choć dobrze skomunikowana, bywa miastem zakorkowanym, a odległości między poszczególnymi punktami zawsze jakoś dziwnie się wydłużają, gdy chcesz wszystko szybko załatwić. Wybierając się na spotkanie z managerem sali umów się również z dekoratorką. Dzięki temu za jednym zamachem określisz harmonogram wesela, menu, wybierz wiązankę i dodatki, zaplanujesz ustawienie stołów. W jednym miejscu umów spotkania z fotografem, filmowcem i najlepiej w okolicy salonu, w którym wcześniej zrobisz próbny makijaż. Taka organizacja pozytywnie wpłynie na Twoją decyzyjność. Dobrze przygotuj się do spotkań. Spisuj wszystkie pytania, które przyjdą Ci do głowy, dowiedz się jakie dokumenty musisz mieć ze sobą i odpowiednio wcześnie umów wszystkie spotkania. Bądź konkretna i przygotowana, a do dnia ślubu wszystko będzie szło z górki.

Najpierw sprawy ważne, nie pilne i nie błahe

Tak naprawdę dziewczyny, które mają ślub za sobą zgodnie twierdzą, że należy zająć się tylko sprawami ważnymi. Jeśli dobrze określisz priorytety i wybierzesz właściwych wykonawców, pozbędziesz się spraw pilnych, które zazwyczaj wypadają w sam dzień ślubu. Tego dnia chcesz przecież się dobrze bawić, a nie gasić pożary. A ze sprawami błahymi jest tak, że jeśli nawet coś pominiesz, świat się nie zawali. Nie warto poświęcać im zbyt dużo czasu, zwłaszcza, że można je zlecić komuś innemu, np. świadkom.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą Ci w wyznaczeniu planu własnego działania. Znajdź dla mnie chwilę i podziel się opinią w komentarzu.

Trzymam kciuki za Wasz ślub,

Monika


świąteczna sesja rodzinna w warszawie

Świąteczna sesja rodzinna Warszawa

Świąteczna sesja rodzinna w albumie

Ile świątecznych, rodzinnych zdjęć masz w swoim albumie? Z czasów dzieciństwa ja nie mam chyba ani jednego. Aparat towarzyszył nam w czasie różnych wydarzeń, ale w święta o nim zapominaliśmy. Nie robiliśmy żadnych sesji rodzinnych. Skupialiśmy się wtedy na byciu razem i nikt nie pomyślał, że jedno nie wyklucza drugiego. W pamięci mam obrazy wspólnego ubierania choinki, pieczenia ciast, czy jak to zwykle bywa polerowania mieszkania. Tak, w dzień Bożego Narodzenia można było się przejrzeć nawet w podłodze.

Cel świątecznej sesji rodzinnej

Z tego względu fotografuję świąteczny czas innych rodzin. Wspólne pieczenie pierników, czy ubieranie choinki to świetne chwile z bliskimi. Za kilka lat dzieciaki spojrzą na zdjęcia ze świątecznej sesji rodzinnej i uśmiechną się do wspomnień.

W świątecznej sesji rodzinne z pewnością liczy się wspólnie spędzony czas. Czas we własnym domu, z dekoracjami o sentymentalnym znaczeniu i budowanie wspólnych wspomnień.

Mama siedmiorga dzieci

Z takim właśnie założeniem udałam się do Agnieszki na rodzinną sesję świąteczną. Aga jest mamą siedmiorga dzieci, które na co dzień dostarczają jej całego przekroju dziecięcych trosk i radości. Nie wiem jak ona to robi. Nie dość, że sama świetnie ogarnia całą rodzinę, to jeszcze uczy tego inne mamy. Tworzy dla nich kursy online, dzieli się prostymi przepisami, ponieważ chce pokazać jak ułatwić sobie życie i być szczęśliwą mamą. Stworzyła już wspaniałą społeczność na instagramie. Koniecznie do niej dołącz. Gwarantuję, że Aga będzie dla Ciebie inspiracją.

A tymczasem obejrzyj zdjęcia, które wspólnie stworzyliśmy i zobacz w jak prosty sposób można miło spędzić czas na świątecznych przygotowaniach. Dzieciaki Agi zajęły się przeglądem dekoracji i postanowiły je udoskonalić.

 

Świąteczne pomysły dla rodziny

Mam dla Ciebie kilka pomysłów, które możesz wykorzystać na świątecznej sesji rodzinnej lub po prostu spędzając kreatywnie czas ze swoimi dziećmi:

  • tworzenie wieńca adwentowego,
  • tworzenie listy postanowień adwentowych,
  • dekorowanie domu,
  • strojenie choinki,
  • pieczenie pierników,
  • wykonywanie ozdób świątecznych z papieru,
  • pisanie listu do św. Mikołaja,
  • budowanie szopki
  • malowanie figurek
  • ozdabianie bombek

plener ślubny warszawa - otwock wielki

DWOREK NA WODOKTACH FOTOGRAF ŚLUBNY OTWOCK

Dworek na Wodoktach Otwock Wielki

Klasyczny ślub w Warszawie, piękna ceremonia ślubna w praskim kościele i przyjęcie w romantycznym Dworku na Wodoktach.

Każdy ślub jest inny, bo każda para jest inna, to oczywiste, jednak gonimy za tym co jest modne, aktualnie na topie. Do jednej pary to pasuje, z inną nie współgra idealnie, ale zawsze wygląda ładnie, bo kto nie lubi klimatycznych światełek, pięknych kwiatów na stołach i zapachu sosny dookoła. Śluby rustykalne rządzą.

Agata i Maciek obecne trendy dopasowali do siebie. Był las, był spokój, był zapach drewna i oczywiście miłość. Wszystko ładne i wyważone, dokładnie takie jak główni bohaterowie zdjęć.

 

  


Fotografia ślubna warszawa- Winiarnia Nad Jeziorem Józefów- suknie dla druhen

FOTOGRAFIA ŚLUBNA WINIARNIA NAD JEZIOREM JÓZEFÓW

Fotografia ślubna Winiarnia nad Jeziorem Józefów

ślub DIY

Na kilka miesięcy przed ślubem zadzwoniła do mnie Anna. Było mi bardzo miło, bo zaczęła od pochwał na temat moich zdjeć. Miała konkretny pomysł na swój dzień i chciała jak najwięcej zrobić sama, co bardzo mnie zainteresowało. Praca przy ślubie nie należała do łatwych, bo organizacji na odległość rzucała kłody pod nogi. Na szczęście kochana mama zawsze pomoże i dbała o wszystko.

Małe bukieciki na stołach, które choć nie były z polnych kiatów, do złudzenia je przypominały, oryginalny, a zarazem prosty sposób na rozmieszczenie gości - przy użyciu medycznych patyczków oraz wspólnych zdjęć Anny i  Gregora, a do tego ręcznie wykonana księga gości. To wszystko było perfekcyjnie przygotowane. A do tego każdy z gości otrzymał kartkę powitalną z pięknym cytatem.

Stylizacja Ani i Gregora także była atrakcyjna. Sukienka i dodatki wpisywały się w ulubione słowo Ani- vintage, a Gregor w kilcie prezentował się bardzo dostojnie.

Ślub odbył się w lipcu. Tego roku wysokie temperatury rozpieszczały już od połowy czerwca, więc przyjęcie ślubne w plenerze wydawało się być idealnym pomysłem. Pogoda miała jednak inne plany. Młodzi trafili na najzimniejszy dzień lipca. Jeden, jedyny dzień, bo już w niedzielę  w pełnym słońcu wędrowaliśmy po warszawskiej Starówce. Nikt się jednak nie przejmował pogodą. Smaczne jedzenie, przygotowane przez Winiarnię Nad Jeziorem, gorąca atmosfera na parkiecie i przede wszystkim miłość tej dwójki, sprawiły, że ich dzień był naprawdę wyjątkowy.

"Z Moniką szybko znalazłyśmy wspólny język. Dokładnie wiedziała o co mi chodzi. Mieszkamy w Szkocji, więc nie mieliśmy okazji poznać się z Moniką przed ślubem, ale dołożyła wszelkich starań, aby dać nam poczucie bezpieczeństwa. W dniu ślubu była właściwie niewidzialna, a fotografie ślubne... naprawdę świetnie oddała charakter tamtego dnia. Oglądając je już któryś raz z kolei cały czas czujemy, jakbyśmy byli tam jeszcze raz." -Anna-

Wystarczyło spojrzeć na Annę i Gregora by stwierdzić, że nawet ekstremalne załamanie pogody nie ochłodziłoby ich uczucia, dlatego tym bardziej cieszę się, że mogłam fotografować ich ślub.

 

              


PLENER ŚLUBNY PAŁAC W WILANOWIE WARSZAWA

Plener ślubny w Pałacu w Wilanowie zrealizowaliśmy innego dnia. To w tym parku Dorota po raz pierwszy powiedziała "tak" Johanowi. Naturalne zatem było wybranie tego miejsca na ich sesję plenerową.

W parku było cudownie. Wrzesień zaskoczył temperaturami, więc wszystko dookoła kwitło jak na wiosnę. Piękna zieleń, ciepłe promienie zachodzącego słońca i kwiaty- magia na całego.

Park przy Pałacu w Wilanowie jest dość popularnym miejscem na tego typu zdjęcia, więc w czasie zdjęć minęliśmy kilka par. Mimo to było na tyle swobodnie, że nie wchodziliśmy sobie w kadry i każdy mógł zająć się sobą.

Czas nam szybko mijał i z każdą chwilą Dorota i Johan nabierali śmiałości przed obiektywem. Była to dobra zabawa i efektywnie spędzony czas.


ELEGANCKI ŚLUB W HOTELU WINDSOR

Eleganckim ślubem w Hotelu Windsor uczciliśmy piękną znajomość Eweliny i Mateusza. To wyjątkowa para, z którą widziałam się kilka razy. Za każdym razem ciężko było się rozstać, bo zawsze mieliśmy jeszcze coś do dodania. Owocem jednego z naszych spotkań była sesja narzeczeńska, o której pisałam tutaj.

Nie każdy ma szansę przeżyć miłość od pierwszego wejrzenia. Nawet nie każdy w nią wierzy. Niektórzy taką miłość zabierają ze sobą na całe życie.

Ewelina i Mateusz mieli to szczęście i 18 sierpnia postanowili podzielić się nim z bliskimi.

Przygotowania odbyły się w domu Panny Młodej, ceremonia w kościele na Placu Grzybowskim, a przyjęcie ślubne w Hotelu Windsor. O kwiaty zadbały dziewczyny z Zielone i Cięte. Piękna suknia powstała według projektu Eweliny- cekiny i frędzle chodziły za nią od dziecka.

Wszystko szło zgodnie z planem, wesoła atmosfera z lekkim, pozytywnym stresem tak się wszystkim udzieliła, że spóźniliśmy się na ślub. Tak, to się czasami zdarza, ale przecież bez Młodych nikt nie rozpocznie ceremonii. W kościele miała miejsce eksplozja uczuć, naprawdę ciężko było się nie rozkleić.

Po kościele wykorzystaliśmy chwilę, na krótki plener, zbaczając w polną drogę na trasie do hotelu. W tym czasie głód już dawał o sobie znać, dlatego sprawnie wykonaliśmy kilka portretów i ruszyliśmy na elegancki ślub w Hotelu Windsor. A tam szaleństwo. Śpiew, wirujące dziewczyny, męskie przyśpiewki i romantyczne prezenty. Jednym z nich była piosenka dla ukochanej, którą Mateusz wyśpiewał z ogromnym zaangażowaniem.

Sami zobaczcie.